wtorek, 23 lipca 2013

Lumpeksowe znalezisko



A takie fajoskie tasiemki znalazłam w lumpeksie
Chyba częsciej muszę tam zaglądać  :)



18 komentarzy:

  1. Koniecznie częściej zaglądaj, już widzę je w Twoich pracach :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne, ja też chadzam,ale takich przydasiów nie spotkałam.
    Kolejnych udanych wypraw życzę. Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko pozazdroscic :):) Sliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale cudasie wygrzebałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne zwłaszcza te z fastrygą ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. W sklepach z pasmanterią też można dostać takowe tasiemki - albo podobne, tylko ceny takie sobie- bo za metr trzeba zapłacić od 6-10zł. Ja za te zapłaciłam grosze.
    Trzeba szperać w tych lumpkach bo mnóstwo skarbów można wynaleźć.
    Przy dobrych wiatrach może w piątek znów się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam fajne tkaniny z lumpeksu,ale takich cudeniek jeszcze nie widzialam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne znalezisko, nawet nie wiedziałam, że miewają takie cuda:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! Takie zdobycze najbardziej cieszą... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. jak to Nam Kobietom niewiele do szczęścia trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne tasiemki:)
    Pozdrawiam serdecznie i słonecznie w te lipcowe piękne dni:)
    Peninia*
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Też czasem zaglądam do "kazamatów", ale nigdy nie trafiłam na takie cuda:)) Zapraszam do mnie w odwiedziny, będzie mi bardzo miło:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna sprawa te lumpeksy,czasami można wyszperać coś wartościowego jak np.te tasiemeczki.Pozdrawiam i zapraszam w odwiedziny do Dobrych Czasów

    OdpowiedzUsuń
  15. Łooo... piękne i cena też pewnie piękna :) Gratuluję znaleziska. Chcę do lumpa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W ubiegły piątek również byłam, tym razem łowy były typowo kraciaste ;)
    Warto szperać, a można wygrzebać fajne tekstylia.

    Dobrej nocki

    OdpowiedzUsuń