środa, 26 czerwca 2013

Lawenda ubrana w Cath Kidston


Bo skoro mamy sezon lawendowy w pełni czemu nie wykorzystać tych darów natury zamkniętych w  bawełnianych saszetkach  i przenieść te naturalne zapachy do naszych szaf i komód.

Dzisiaj serwuję Wam lawendę w saszetkach z tkaniny Cath Kidston.  Saszetkę można wykorzystać również na inne zapachy.







6 komentarzy:

  1. Mam w planach porobić w tym roku saszetki z zapachami, te sklepowe są takie sobie. Nic nie zastąpi natury :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Domowe saszetki pachną lepiej i naturalnie. Ślicznie je uszyłaś

    OdpowiedzUsuń
  3. też jestem na etapie lawendy, jak na razie uszyłam tylko dwa woreczki zapachowe ale mam w planie saszetki do szaf i komody

    OdpowiedzUsuń
  4. proste, nieprzekombinowane, piękne...

    OdpowiedzUsuń
  5. patrzę na swoją lawendę i widzę że dopiero ma malutkie kwiaty. Chyba zbiera się je jak są zupełnie rozwinięte i suszy tak?

    OdpowiedzUsuń