wtorek, 29 stycznia 2013

Len w roli głównej


Zupełnie zapomniałam o tych tekstylnych lnianych pracach, które uszyłam jeszcze przed Bożym Narodzeniem.
Oczywiście LEN występuje w roli głównej, ten szczególnie uwielbiam.

Woreczki powstały z myślą o lawendzie do szafy, ale przecież są idealne również do innego zastosowania. 





Uszyłam również kolejny organizer na ścianę.
Wcześniejsze które szyłam sa niemal identyczne,możecie znaleźć pod tagiem koszyki/pojemniki.


i dopiero teraz widzę jak krzywo go powiesiłam :)



19 komentarzy:

  1. też bardzo lubię len... jest taki chłodny...

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę, że praca wre, Ty masz zajęte ręce i głowę... Ale odezwiesz się do mnie jak Ci czas pozwoli? Pozdrawiam ciepło i zmykam pod kołdrę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna tkania, tylko ciężko dostać taki surowy, szary len.
    Woreczki urocze, ja te z ostatnio szyje worki :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale woreczki, uwielbiam len!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. jeju jakie śliczne te woreczki i organizer też! podobają mi się te koronki i tkaniny... czuje się lato i wiosnę:))) uściski

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne woreczki,bardzo lubię len .... do momentu prasowania

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie to wygląda, te woreczki są genialne, bo nie tylko dobrze wyglądają, ale mają też praktyczne zastosowanie. No i wielkie dzięki, bo o ile nosiłam się z zamiarem robienia jakiś ozdób i było to gdzieś tak w zamiarze, to te woreczki mnie przekonały. Także kierunek sklep i potrzebne materiały i do dzieła :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Z lnu mozna wyczarowac takie cudenka, az buzia sie usmiecha ogladajac to wszystko, usciski.

    OdpowiedzUsuń
  9. Len kojarzy mi się z domowym ciepłem. Tak samo "ciepło" wyglądają Twoje woreczki... mmmm :) I jeszcze ten kwiatowy motyw - cudne są.
    Ciepłe pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  10. Len...hmm poluje gdzies w pewexach na takie zaslony,zeby przerobic po swojemu:)sliczne te woreczki,np na drobiazgi ktorych zawsze u mnie przynajmniej pelno:)
    Pozdrawiam...czekam na "lawendowa poczte"nadal,ta pogoda chybanie wspolpracuje,moze jutro...na pewno sie pchwale jak juz przyleca!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mimo, wydawałoby się, nieciekawej kolorystyki, len jest przepiękny :) Zawsze prezentuje się idealnie. Śliczne szyjątka :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne lniane prace...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniałe cuda. Bardzo przyjemnie i magicznie... Napewno będę często tu zaglądać:) Pozdawiam i zapraszam do mnie http://waniliowylawendowybialy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne woreczki. Bardzo lubię len. Organnizer super! Muszę spróbować uszyć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Woreczki jak zawsze są urocze;)
    A organizer jest kapitalny ;)

    Pozdrawiam serdecznie ;)***

    OdpowiedzUsuń
  16. Też uwielbiam Cath Kidston. Nawet nie wiedziałam że może tak pasować do lnu! Bajka!!! Oglądanie Twoich prac natchnęło mnie do tego stopnia że ściągnęłam maszynę z Polski i mam w zamiarze SZYĆ!!! Mam pół szafy tkanin ze wspomnianego wyżej sklepu :-) brak mi tylko czasu... Dzięki wielkie za to co robisz bo jest PRZEPIĘKNE!!!!! Pozdrawiam
    Kasiula

    OdpowiedzUsuń