piątek, 29 czerwca 2012

W wersji chłopięcej


Ten kto myśli, że lawenda może być tylko ubrana w woreczki, poduszeczki i koroneczki i może być tylko babskim akcentem - jest w błędzie. Łamiąc zasady stworzyłam zawieszkę w wersji marine. 
Narazie powstała jedna i wisi na łóżku mojego Synka.



W ramach naszej małej domowej akcji pod hasłem "ODZYSKUJ" ze starych i znoszonych już jeansów Taty  uszyłam też torebko- koszyczek na małe samochodziki  Synka. 
Co prawda ostatnio  niechcący podkradłam mu z pokoju i póki co przechowuję w nim w przedpokoju jego chustki, czapki i kapelusze. 



W wersji chłopięcej


Ten kto myśli, że lawenda może być tylko ubrana w woreczki, poduszeczki i koroneczki i może być tylko babskim akcentem - jest w błędzie. Łamiąc zasady stworzyłam zawieszkę w wersji marine. 
Narazie powstała jedna i wisi na łóżku mojego Synka.



W ramach naszej małej domowej akcji pod hasłem "ODZYSKUJ" ze starych i znoszonych już jeansów Taty  uszyłam też torebko- koszyczek na małe samochodziki  Synka. 
Co prawda ostatnio  niechcący podkradłam mu z pokoju i póki co przechowuję w nim w przedpokoju jego chustki, czapki i kapelusze. 



środa, 27 czerwca 2012

Z potrzeby chwili


Mój MAGICZNY DOM  ostatnio pachnie tylko lawendą. Panoszy się ona wszędzie. Nawet w kuchni jedną wielką szufladę opanowały same zawieszki podusie i woreczki wypełnione lawendowe. 
Nic nie poradzę na to, że uwielbiam jej zapach.
Ale do rzeczy ...
Szybki telefon, jednej ze szkolnych Przyjaciółek, sprawił że na szybko zdecydowałam się wykonać jakiś drobiazg by ofiarować w prezencie dla innej Przyjaciółki na zupełnie nieoczekiwaną (dla niej) i niespodziewaną imprezę urodzinową. Mąż w dniu jej urodzin "skrzyknął" wszytkich jej najbliższych znajomych i całą "bandą" - a było nas trochę :) pomaszerowaliśmy do niej, szumnie odśpiewaliśmy na klatce schodowej sto lat. Warto było zobaczyć zdziwienie i radość na buźce Moniki :)

W końcu niech i jej szafa pachnie lawendą :)




A już niebawem będzie mnóstwo nowości tekstylnych. Rąbka tajemnicy uchyliłam o TUTAJ 


Z potrzeby chwili


Mój MAGICZNY DOM  ostatnio pachnie tylko lawendą. Panoszy się ona wszędzie. Nawet w kuchni jedną wielką szufladę opanowały same zawieszki podusie i woreczki wypełnione lawendowe. 
Nic nie poradzę na to, że uwielbiam jej zapach.
Ale do rzeczy ...
Szybki telefon, jednej ze szkolnych Przyjaciółek, sprawił że na szybko zdecydowałam się wykonać jakiś drobiazg by ofiarować w prezencie dla innej Przyjaciółki na zupełnie nieoczekiwaną (dla niej) i niespodziewaną imprezę urodzinową. Mąż w dniu jej urodzin "skrzyknął" wszytkich jej najbliższych znajomych i całą "bandą" - a było nas trochę :) pomaszerowaliśmy do niej, szumnie odśpiewaliśmy na klatce schodowej sto lat. Warto było zobaczyć zdziwienie i radość na buźce Moniki :)

W końcu niech i jej szafa pachnie lawendą :)




A już niebawem będzie mnóstwo nowości tekstylnych. Rąbka tajemnicy uchyliłam o TUTAJ 


sobota, 16 czerwca 2012

LAWENDA w poduszeczkach


Nudna jestem bo ciągle lawenda i lawenda ... ale co zrobić jak uwielbiam ją :)
u mnie na każdej półeczce w szafie "rozsiewa" swój ziołowy zapach ... 

i tym razem znów podusie wypełnione lawendą
10 cm x 10 cm





LAWENDA w poduszeczkach


Nudna jestem bo ciągle lawenda i lawenda ... ale co zrobić jak uwielbiam ją :)
u mnie na każdej półeczce w szafie "rozsiewa" swój ziołowy zapach ... 

i tym razem znów podusie wypełnione lawendą
10 cm x 10 cm