piątek, 7 grudnia 2012

Falbaniaste


I chociaż jest już bardzo późno i powinnam wrzucić Wam poszewki na dobry sen, to jednak na przekór tym razem prezentuję na krzesła. 
Wielkie białe, z dużą ilością falban i koronki, wiązane na kokardy z tyłu - dostojne i z prawdziwej bawełny pościelowej (polskiej) - oto one
POSZEWKI na poduchy



Podobne poszewki  pokazywałam TU  i TU 

16 komentarzy:

  1. Też kiedyś takie szyłam... ;-)

    Teraz chcę uszyć takie proste, ale nie wiem, kiedy zdołam... ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakochana jestem w takich falbaniastych na zabój - uwielbiaammm! Piękne, cudne, wspaniałe, MOJE:-) Pozdrawiam serdecznie:-) Katja

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos mi komentarz usunęło, jakis chochlik złośliwy. Uwielbiam krzesła z poduchami, a Twoje są cudne.

      Usuń
  4. Poduchy są przepiękne. Czy są one twojej twórczości i czy można by było je u Ciebie nabyć. Jeśli tak jaki by był ich koszt. Po prostu marzenie:-). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Powyższy komentarz napisałam niechcący z konta google mojego męża, już się poprawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne poszewki uszyłaś. Romantyczne, słodkie, delikatne... Na takich krzesłach to choćby całe życie przesiedzieć... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne ale szkodaby było sadzać na nich szanowne 4 litery:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ladnie sie prezentuja :) Slicznie wykonczone :) Na prawde slicznie wyszly Ci :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Poduchy świetne tylko krzesła nie pasują są zbyt delikatne pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  10. no fantastyczne są! uwielbiam taki klimat:)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Poduszeczki pięknościowe !!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne!Tez mi sie takie marza:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że poduchy podobają Wam się. Przyznaję się - są bardzo pracochłonne i czasochłone. Jednak efekt końcowy jest świetny. Poszewki nie zostały uszyte na te krzesełka :)
    Gdyby miał ktoś jakieś pytania- zapraszam na maila.

    OdpowiedzUsuń
  14. JAkie przepiekne , marzę o takich . Uszyłam fartuszki na krzesła , bez falbanek , bo nawet materiału mi nie starczyło , to i nie wiem ile pracy z tymi falbankami. Wiem jak bardzo muszą być pracochłonne. Wspaniałe .

    OdpowiedzUsuń