poniedziałek, 10 grudnia 2012

CIAPY - skrzaty, gnomy


Pamiętacie mojego pierwszego skrzata jakiego uszyłam?
Nazwałam go CIAP- właściwie to nie ja, a mój Synek. I tak nazwa przylgnęła. Fajnie - bo moja.
Pierwszego uszyłam na początku listopada 2010 roku. Pisałam o nim, a raczej o niej TU i  potem TU.
Pamiętacie moją pierwszą Ciapkę?
Dla przypomnienia  oto ona



Kolejnego CIAPA uszyłam dla Paulinki  i pokazałam go TUTAJ , a dzisiaj Paulinka przy okazji dekoracji świątecznych wyciągnęłą go na światło dzienne i dumnie zdobi jej świąteczną półkę. Sami zobaczcie (KLIK).



Kolejny Ciapek  - tym razem płci męskiej poleciał do małego Szymusia
o nim pisałam TU


Potem był Ciapek - Ciapka - siostra bliźniaczka tej która poleciała do Paulinki.
O tej pisałam TU 


A tymczasem w moim Magicznym Domku "szyje się" towarzysz życia dla mojej  pierwszej Ciapki. Dość tej 2-letniej samotności :)

Narazie w wersji roboczej - nagi, zamykajcie oczka Kobietki :)



I mała zjawka manufakturki świątecznych ozdób, które szyję w tempie ekspresowym, ale o nich może jutro? Chcecie?





6 komentarzy:

  1. Też bym wyeksponowala takiego ciapa zwłaszcza w święta w czerwieni:-)
    Słodkości !

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne Ciapki.
    Uwielbiam kosze pełne serduszek. Mnie nigdy nie starczyłoby cierpliwości na taką "taśmową" robótkę. Ale efekt jest piękny

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczne te Twoje ciapki :) Jak i serduszka sliczniutkie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. ale śliczne te Twoje skrzaty:) z moimi na pewno by się dogadały:)))
    no i te serduszka.... cudnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Chcemy!!! Mój Ciap- jeszcze go po swojemu nie nazwałam- się szyję... Tzn czeka jedynie na wypełnienie- jakiś super granulat, nie wiem jednak, czy nie użyję zwykłej waty... No właśnie, czym są wypełnione Ciapy??? Może jakieś namiary na sklepy itd, jeśli to coś specjalnego- mój mail: kate500@op.pl Dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń