poniedziałek, 12 grudnia 2011

Zeszłoroczne choinki


A w ubiegłym roku miałam takie choineczki.
Pomysł podsuneła Paulinka z zielonej wyspy. Kilka ciapnięć nożyczkami, kilka szwów na maszynie i powstały wdzięczne dekoracje choinkowe.
Prawda że uroczo było ;)








11 komentarzy:

  1. zdecydowanie uroczo, w tym roku tez to powtórz koniecznie;)))reniferki boskie;))pozdrawiam cieplo;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam te 'świeczniki' reniferkowe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne te choineczki, taki prosty pomysł, a jaki efekt! Bomba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjne są te choineczki, pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne te zeszłoroczne dekoracje. I w moich ulubionych barwach:)Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam, pamiętam....
    i nadal jestem nimi zauroczona ;-)
    Pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka prosta rzecz a efekt szałowy!!! Super to pomyślałaś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawde urocz!zdradz mi ciekawosc,bo patrzylam ale nie jestem pewna,a w tych sloiczkach to jest wosk?Pozdrawiam!
    Grazyna

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha ha! Choineczki też mam takie- ze starego zielonego swetra, szyte białą nicią + naklejone srebrne gwiazdki! A teraz szyję pierwszą w życiu anielicę- tildę! Proszę trzymać kciuki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń