niedziela, 6 listopada 2011

Retro zawieszka


Lawendowa retro zawieszka.
W środku znajduje się wkład z suszonej lawendy, który można wymienić na dowolną kompozycję ziół lub ulubiony zapach.

Zawieszka posiada wymiary: 15 cm x 13,5 cm





15 komentarzy:

  1. niezmiernie podziwiam !!!
    prasowanie zawieszki jak z magla!

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczna! I te kokardki niesamowite:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne te zawieszki ,takie eteryczne , i kolor bardzo mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna! I fajnie, że można wymieniać wkłady.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne, jestem zachwycona!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczna! Można wykorzystać jako bilecik do świątecznego prezentu, po umieszczeniu danych obdarowanego. Rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna ta zawieszka. :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fartuszek doszedł, jest śliczny, jeszcze raz dziekuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj Mili,

    jestem oczarowana Twoimi wytworami, u Ciebie jest nie tylko magicznie ale i niebiańsko ... pięknie .... zostaję na zawsze

    Madi

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję wam za miłe komentarze i cieszę się bardzo, ze podoba Wam się zawieszka.

    Dociu ciesze się bardzo

    Madi wpadaj zawsze kiedy masz tylko ochotę.

    Sikorko a wiesz nei pomyślałam, że może być równeiż bilecikiem - faktycznie można ja i tak wykorzystać.

    KonKata taki był cel - len wykrochmalony :)

    Ciepełko tego pochmurnego ranka ślę.

    MILI

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne prace, podziwiam. Też bym chciała takie dzieła tworzyć... :):)
    Pozdrawiam serdecznie zapraszam na mojego bloga http://miedzykroplamideszczujestemm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdazylam,jestem a-techniczna((((Iwona

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję Magdo :)

    JuWika więc igła i nitka w ręke, kawałek gałganka i do roboty. Dziękuję za zaproszenie.

    Iwonko Anonimku - no Ty jak zawsze a-techniczna ;) Tu chyba pozostawię jednak opcję dostępności bloga dla wszystkich bo aż tak bardzo mnie nie atakują spamy na tym blogu.

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń