środa, 19 października 2011

Kuchenny pomocnik


I znów kolejny  fartuszek, który powstał dla blogowej koleżanki.
Wierna kopia  o tego , różni się tylko koronką.
I czy gotowanie nie może być przyjemne? 





9 komentarzy:

  1. śliczny fartuszek, aż szkoda go zakładać by przypadkiem się nie pobrudził podczas szaleństwa w kuchni

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy można zamówić taki fartuszek? Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejny piękny fartuszek :)Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne sa te fartuszki :)Cudne tkaniny!
    Siostra moja już od dawna mnie "męczy";P Trzeba sie zabrać do pracy.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim fartuszku gotowanie musi byc baaardzo pryzjemne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super fartuszek! Zdolniacha z Ciebie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. piekne, jak wszystko tu i na pozostałych blogach

    OdpowiedzUsuń
  8. Mili,gdzie jestes,brakuje Ciebie i Twoich pieknych prac.Wracaj szybko!Iwona

    OdpowiedzUsuń