poniedziałek, 14 marca 2011

Wiosenne poszewki

Jak to mawiają "szewc w dziurawych butach chodzi". 
Realizuję zamówienia, a o sobie nie pomyślę - ale nie tym razem. Na mojej kanapie zagościły wdzięczne, "wyprodukowane" w 100% dla siebie poszeweczki na podusie. 
Voula !!! oto one

11 komentarzy:

  1. poduszeczki są przepiękne, materiał w drobne kwiatuszki zachwycający...pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze, zresztą jak wszystko co robisz:)
    Pozdrowienia serdeczne:)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są te podusie :) i ten materiał w kwiatki- cudnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne! i ten materiał delikatny, kwiatowo - wiosenny :)
    Pollyanna

    OdpowiedzUsuń
  5. Powtorze sie, sa piekne, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawitałam tu po raz pierwszy i pewnie nie ostatni.Obejrzałam tu wiele pięknych rzeczy które są przy tym praktyczne.
    Bardzo sympatyczne podusie sobie uszyłaś, czasem warto pamiętać o sobie- przypomniałaś mi o tym:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Skąd ja to znam...
    Sama o sobie nie pomyślę, ale czas to zmienić, wiosna idzie! :))
    Piękne podusie, bardzo interesujące i urocze połączenie tkanin.
    Ściskam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, a mozesz ty sobie wyobrazic, ze ostatnio tez chcialam uszyc niemal identyczne? Chyba bede musiala zmienic projekt, zebym nie zostala posadzona o plagiat :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dorotko,masz jeszcze ten materiał w kwiatuszki?
    Miałabym do Ciebie prośbę.Napisz proszę.
    Pozdr.Aga

    OdpowiedzUsuń